News Room

Absurdalne plany polskiego Rządu! Czas zacząć działać!

W ostatnich dniach wciąż pojawiają się coraz to nowe informacje związane z opodatkowaniem kryptowalut w Polsce. Niestety, nasz Rząd podsyła rozmaite abstrakcyjne rozwiązania, jakby działał w myśl idei: „zabrać jak najwięcej pieniędzy uczciwym obywatelom”.

Potwierdzeniem tych słów jest wprowadzenie kuriozalnego dodatkowego opodatkowania – PCC od każdej zawartej transakcji na giełdzie. Co to oznacza? Już spieszymy z wyjaśnieniami. To nic innego, jak obowiązek odprowadzenia 1% podatku od wszystkich wymian kryptowalut na fiat (PLN,USD itd) czy w stosunku z innym krypto (BTC/LTC, ETH/LSK itd.). Do czego może to doprowadzić? Ten jeden – malutki z pozoru procencik -poskutkuje doprowadzeniem do bankructwa dużej rzeszy traderów i osób, które często wymieniają swoje tokeny na inne.

Ten jeden – malutki z pozoru procencik -poskutkuje doprowadzeniem do bankructwa dużej rzeszy traderów i osób, które często wymieniają swoje tokeny na inne.

 

Garść szybkich, przykładowych wyliczeń. Jan z początkowym kapitałem 10 000zł dokonuje dziennie 100 transakcji – jest typowym traderem, który chce zarabiać na dziennych ruchach kursów. Ile powinien zapłacić podatku w ciągu 1 miesiąca (w obliczeniach pominiemy przychód i jego opodatkowanie)? Zobaczcie absurd i bezsens planowanego przez Rząd opodatkowania:

1 transakcja *10 000 zł * 1% = 100 zł (podatek PCC należny Państwu z tytułu transakcji)

100 transakcji dziennie * 30dni = 3000 transakcji

3000 transakcji * 100 zł (podatek PCC) =  300 000 zł

Po miesiącu grania na giełdzie Jan jest winien Państwu 300 000 zł!!! Ile w tym czasie zarobił? Być może 5,10, 20 tysięcy złotych. Najbardziej kuriozalne jednak przed nami… Uwaga, uwaga! Jan, nawet w przypadku jeśli nic nie zarobił – nadal jest winien Państwu 300 000 zł!!!

Idziemy dalej. Według przepisów, Jan musi do każdej dokonanej transakcji dołączyć w ciągu 14 dni do US druk PCC (4 strony A4), gdzie na każdym druku może zawrzeć tylko jedną transakcję. Jak dobrze wiadomo, na giełdach bardzo często wystawiając ofertę kupna/sprzedaży kryptowaluty, są one dzielone na kilka transakcji cząstkowych (np. chcąc kupić BTC za 10 000 zł, bardzo często kupimy go od kilku, kilkunastu osób w częściach po 0.02, 0.01,0,05 BTC itd). Niestety do każdej z tej części musimy złożyć osobny druk PCC do US (sic!). Krótko mówiąc, absurd goni absurd. Jan oprócz konieczności zapłacenia 300 000 zł podatków, do końca życia będzie wypełniał blankieciki PCC.

Plany Rządu? Tam absurd goni absurd. Zobaczcie nasze proste wyliczenia. Z nich wynika, że oprócz konieczności zapłacenia ogromnych podatków, Polacy zajmujący się wymianą rynku kryptowalut do końca życia będą wypełniali blankieciki PCC.

 

Oczywiście poza podatkiem PCC musimy opodatkować swoje przychody (np: 18%/32% osoby fizyczne, 19% osoby z działalnością).

Ten prosty przykład powyżej pokazuje niekompetencje osób, które wprowadziły ten durny zapis (bo jak inaczej można go nazwać?).

Jakie my widzimy rozwiązanie problemu opodatkowania kryptowalut w Polsce?

1). Najważniejsze, to danie czasu i przemyślenia podejście do uregulowania opodatkowania kryptowalut

2). Wycofanie opodatkowania PCC z obrotu kryptowalutami

3). Wprowadzenie jasnych i przejrzystych zasad opodatkowania przychodów (tak przychodów, a nie wszystkich transakcji czy strat)

Jak to wygląda w innych Państwach, w naszym sąsiedztwie?

Niemcy – całkowite zniesienie podatków od transakcji kryptowalut (płatności w sklepach, barach, hotelach itd.) Brak podatków dla osób, które po zakupie kryptowaluty nie przeprowadzają na niej transakcji co najmniej przez 1 rok.

Rosja – rozwój technologii blockchain, legalizacja kryptowalut do końca lipca 2018. Na MŚ w 2018 – możliwość płatności za noclegi i inne atrakcje turystyczne za pomocą Bitcoina

Białoruś – od 28 marca 2018 całkowita legalizacja kryptowalut (w tym ICO). W myśl „Rozwoju cyfrowej gospodarki” prezydenta Aleksandra Łukaszenki zwolnienie z podatku kryptowalut do końca 2023 roku.

Technologia Blockchain, czy tego nasz Rząd chce czy nie, to nieodległa przyszłość. Dlaczego więc rządzący chcą nam jej zakazać i utrudnić dostępu do kryptowalut?

 

Technologia Blockchain, czy tego nasz Rząd chce czy nie, to nieodległa przyszłość. Dlaczego więc rządzący chcą nam jej zakazać i utrudnić dostępu do kryptowalut? Przecież tak dziwaczne podejście do obrotu kryptowalutami do tego się w konsekwencji przyczyni.

Może właśnie nadszedł czas, żeby nasza całą społeczność przeciwstawiła się tak radykalnemu podejściu do technologi, która mogłaby wywindować naszą całą gospodarkę i kraj przed inne Państwa?

Jedno jest pewne – w takich okolicznościach i przy takim podejściu Rządu musimy działać! Kryptowaluciarz jest gotowy! Oczekujemy także i od Was zaangażowania w upublicznianiu i naświetlaniu błędnego podejścia naszego Rządu.

 

Tagi
Pokaż więcej

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

37
Close
Przejdź do paska narzędzi